Nieporadnik sylwestrowy

Nieporadnik sylwestrowy

– Robimy w tym roku imprezę sylwestrową z motywem przewodnim dziwki i alfonsi, może wpadniecie przynajmniej na chwilę? Takie pytanie padło pod moim adresem (na pewno pod moim, upewniłam się, że nikogo oprócz mnie i osoby pytającej nie było w pokoju) kilka dni temu i tym samym dało mi ogromny komfort nieposiadania rozterek, bo odpowiedź jest jakby jasna. I nie, nie chodzi o motyw przewodni, tylko o „wpadnięcie przynajmniej na chwilę”. Wpaść możemy, tak około południa. A nie, nie możemy,…

Read More Read More

Mortal kombat i chomiki, czyli życie nie jest łatwe

Mortal kombat i chomiki, czyli życie nie jest łatwe

Dziecko jest jak gra komputerowa: każdy level jest trudniejszy. Tak powiedziała pani w filmie dokumentalnym o dzieciach i ja jej w sumie muszę przytaknąć. To znaczy nie do końca mogę się utożsamiać z tym stwierdzeniem, bo akurat jak grałam w gry komputerowe i następny level był trudniejszy, to wkurzałam się i przestawałam grać, a z dziećmi tylko się wkurzam. Poza tym nie jestem też wybitnym specjalistą od gier komputerowych, bo grałam tylko w następujące: Prehistoric 1 i 2, Colgate, Alladyn, Olimpiada…

Read More Read More

Bajka o prawdziwym smoku

Bajka o prawdziwym smoku

Jeśli chodzi o smoki, to zasadniczo są to stworzenia niezbyt przyjemne. Nie do końca wiem, o co chodzi ze smokami w Grze o Tron, bo w życiu  nie widziałam ani jednego odcinka, ale znam parę innych smoków: Smok Wawelski na przykład zieje ogniem, a mimo to gromadzą się wokół niego dzikie tłumy i moja osobista córka próbowała go kiedyś przekabacić parówkami, ale i tak na nią zaział i w ten sposób ich przyjaźń się skończyła. Znam też smoki z „Braci…

Read More Read More

Mikołaj, weź się ogarnij chłopie!

Mikołaj, weź się ogarnij chłopie!

Kochany Święty Mikołaju, List poniższej treści wysłałam do Ciebie w zeszłym roku i chciałam się zapytać, czego w nim nie zrozumiałeś? Jako że cierpliwość mam w związku z brakiem efektu Twojej pracy raczej nadszarpniętą, zależy mi żebyśmy się zrozumieli, więc powtórzę jeszcze raz: bardzo Ciebie proszę, żebym mogła położyć się spać wieczorem, a obudzić dopiero rano! Dla przypomnienia: Napiszę krótko, bo mój synek właśnie zasnął i teraz mam jakieś 30 minut dla siebie. Ok, pewnie mniej, bo przez chwilę jeszcze…

Read More Read More

Psia mać, czyli rzecz o spacerach

Psia mać, czyli rzecz o spacerach

Nigdy nie miałam psa, ale z opowieści znajomych, którzy psy mają, wychodzi mi jak dwa plus dwa jest cztery, że nie potrzebuję już psa, bo mam dzieci. I że w ogóle z dziećmi to jest trochę jak z psami. A czasem nawet bardziej niż trochę. Oczywiście mogłabym teraz wymienić mnóstwo przykładów dowodzących analogii pomiędzy posiadaniem psa a dziecka (pierwszy to chociażby taki, że prawdziwy psiarz nie posiada psa, tak jak rodzic nie posiada dziecka, bo wszyscy jesteśmy wolni i takie…

Read More Read More

Niedaleko pada jabłoń

Niedaleko pada jabłoń

Z dziećmi to jest tak, że jak są malutkie i słodkie, i tak uroczo pachną kupką, i się ciapkają całe podczas jedzenia, to człowiek sobie myśli, że wszystko będzie dobrze i że całe życie przed nimi. A potem, jak z takiego malutkiego, słodkiego dzidziusia robi się to coraz bardziej człowiekiem, a do tego wchodzi to w interakcje z innymi przedstawicielami swej grupy wiekowej, to można się zasępić i dojść do wniosku, że posłanie dziecka do przedszkola z internatem gdzieś na…

Read More Read More

Wesołych świąt!

Wesołych świąt!

Ten facet na zdjęciu to John Donne, czołowy poeta epoki baroku, Anglik. Biorąc pod uwagę filuterny wąsik i lekko pokpiwające spojrzenie, można by uznać, że to facet jakich wiele na polskich ulicach. No dobra, ta kryza go trochę demaskuje, ale żyjemy w czasach postmodernistycznych, więc ja wcale się nie zdziwię, jeśli któregoś sezonu jesień/zima sklepowe witryny zapełnią się kołnierzami, kominami i szalami typu barok i będzie to ultra super, a nawet przydatne, bo w takim kołnierzu przynajmniej się człowiek nie…

Read More Read More

Trzy rzeczy, których nie da ci nikt oprócz śmieciarki

Trzy rzeczy, których nie da ci nikt oprócz śmieciarki

Myślę, że mój autorytet rodzicielski, który czasem bywa poważnie szargany, bo jednak mam konkurencję w postaci samej królowej Arendelle, Elzy, od razu poszybowałby w górę, gdybym któregoś dnia oświadczyła „Drogie dzieci, od dziś przestaję gotować wam zdrowe i pyszne jedzenie, ponieważ postanowiłam porzucić rolę kuchty i teraz będę śmieciarzem”. Raz w ramach zdrowego wyrażania emocji powiedziałam, że rzucam to wszystko w cholerę i wyjeżdżam na Islandię. Najwyraźniej nie ona była inspiracją dla skutego lodem Arendelle, bo w odpowiedzi uzyskałam absolutny…

Read More Read More

Kontrowersyjna zabawka zbiera swoje żniwo

Kontrowersyjna zabawka zbiera swoje żniwo

O ile dobrze zrozumiałam poradnik „Wstęp do SEO dla opornych”, to po tym tytule mogłabym już przystąpić do opisu mojego dnia lub uwywnętrznić się na temat 5 książek, które zmieniły moje życie, albo po prostu opowiedzieć o ostatnich zdobyczach na wypadzie zakupowym, czyli zrobić tzw. haul (który to wypad akurat był nawet zabawny, bo kiwając się sieroco w przód i w tył przed wyeksponowanymi w eleganckich kaskadach częściami ciała różnych zwierząt i walcząc w sobie o podjęcie odpowiedniej decyzji konsumenckiej…

Read More Read More

Jak oszczędzać pieniądze

Jak oszczędzać pieniądze

W życiu każdego dorosłego człowieka przychodzi taki moment, że kończą się pieniądze zarobione latem w Anglii na robieniu kanapek lub myciu samochodów piłkarzy Arsenalu Londyn i trzeba iść do pracy, i pieniądze znowu są. Niestety kiedy człowieka dopada jesień życia, czyli że z metaforycznych drzew spadają nie liście, a nagłe sytuacje, jak chociażby dzieci, fakt, że się chodzi do pracy, ma niewielkie znaczenie, bo pieniędzy i tak nie ma się nawet tyle, ile miało się w czasach studenckich, gdy z korków,…

Read More Read More