Wielkie kłamstwo nauki

Wielkie kłamstwo nauki

Przyjęło się uważać, że najbardziej ekonomicznym i idealnym kształtem, jaki może przyjąć ciało fizyczne, jest kula. Tak mówi nie tylko klasyczna nauka, ale również ufoludek z planety K-Pax, który swego czasu gościł w Stanach Zjednoczonych jako niezależny konsultant, pomagając w rozwikłaniu dość przykrej zagadki kryminalnej i bardzo dobrze sobie zapamiętałam, co mówił na temat kuli. A mówił właśnie to, że jest to kształt optymalny.

Wcale się nie dziwię, że ludzkość w to wierzy, bo jednak autorytety naukowe to autorytety, ale uważam że nadszedł moment, żeby ujawnić kłamstwo, które czai się za tą teorią.

Otóż najbardziej optymalnym kształtem, jaki może przyjąć ciało fizyczne, jest kształt, który przyjmuje się na trzy do czterech minut przed zadzwonieniem budzika. W wersji dla rodziców dźwięk budzika zastępuje przysłowiowa sztanga na ryj w postaci pięty dziecka wykierowanej z dużą energią w twarz lub powłoki brzuszne, względnie szatański szept dziecka już mówiącego do dziecka jeszcze niemówiącego o treści „ty budzisz tatę, ja mamę”. Człowiek ułożony w swoim optymalnym kształcie to słyszy i jedyne co ma w głowie to to, że fizyka kłamie, bo przecież wcale nie leży w żadnym kształcie kuli.

Dowodem na to, że ta kula to jakaś naukowa ściema od lat wpajana nam chyba tylko po to, żeby ludzkość nie wymarła wskutek nagłego i zbiorowego szoku poznawczego, jest prosty i okrutny w swej dobitności eksperyment. Polega on na tym, że w momencie przewidzianym na drzemkę lub spoczynek nocny człowiek próbuje przybrać swój optymalny kształt. No i niech sobie nawet przyjmie ten nieszczęsny kształt kuli, niech sobie zaciemni pomieszczenie zasłonami typu blackout albo i łyknie tabletkę ziołową. Niech sobie podłoży poduszkę pod zgięcia kolanowe i cztery razy wysika się przed eksperymentem. No nie ma opcji- kształt idealny ciało fizyczne przyjmie na te cholerne trzy do czterech minut przed budzikiem albo dziecięcą piętą.

Więc kiedy każdego poranka albo i nawet przedświtu twoja nadzieja na pozostanie w idealnym kształcie pryska jak bańka mydlana (no toż to przecież elementarna logika, że gdyby kula była idealnym ksztaltem, to bańka mydlana idealnego kształtu by nie traciła a wraz z nią człowiek swojego przysługującego mu jak psu buda snu) wiedz, że twój budzik albo twoje dziecko już zostało zmanipulowane tym globalnym spiskiem. Jedyna nadzieja w sceptykach, którzy są gotowi walczyć z zabetonowanymi w nauce teoriami, nie zważając na koszty. Ja niestety żyję ze świadomością, że moje osobiste dzieci to po prostu zwykli szpiedzy zainfekowani tym powielanym od lat kłamstwem o kuli.

I jak tylko się kiedyś wyśpię, to na pewno coś wymyślę. Bo mózg poddawany torturze niewyspania podpowiada póki co same zakazane paragrafem rozwiązania, a jednak nie do końca o takie koszta nam chodzi. Także stay tuned! Będę walczyć.

The truth is out there!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *